Prawdziwa Groza
Prawdziwa Groza
„Prawdziwa Groza” to podcast z osobistymi relacjami z miejsc, które znasz – ale nocą działają inaczej. Każdy odcinek to jedna historia, jedna zasada i jedno jej złamanie. Bez potworów, bez efektów. Tylko cisza, procedury i coś, co nie powinno się wydarzyć. Słuchasz jak czyjegoś zapisu z dyżuru… i zostajesz z tym dłużej, niż chcesz.
Koniecznie odwiedź stronę podcastu i wesprzyj twórcę: podcasters.spotify.com
Autor
Prawdziwa Groza
Kategoria
Strona podcastu
Ostatni odcinek
8 lip 2026
Gdzie słuchać?
Podcasty w aplikacji Replaio Radio Już wkrótcePodcasty trafią do aplikacji już wkrótce. Zainstaluj teraz i jako pierwszy zobacz nowe podejście do podcastów
Odcinki
Pociąg nie przyjechał. Z torów wyszło coś znacznie gorszego... 08.07.2026 25:20
Na zamkniętej stacji nie powinno być już żadnych pasażerów. Tej nocy nie powinien też przyjechać żaden pociąg. Dróżniczka ma wykonać tylko rutynowy obchód i wrócić doposterunku. W starym zeszycie znajduje jednak ostrzeżenie: jeśli usłyszyszzapowiedź pociągu bez celu, nie wychodź na peron. Nagłośnienie od lat nie działa. Tor powinien być pusty. Mimoto z głośników pada komunikat, którego nikt poza n...
W nocy ktoś otworzył przeklęty salon fryzjerski zamknięty od lat... 01.07.2026 39:24
O trzeciej trzy w nocy w zamkniętym zakładzie fryzjerskimzapaliło się światło. Lokal od lat był pusty. Instalację elektryczną odłączonoznacznie wcześniej. W kamienicy krążyła tylko jedna zasada: jeśli zobaczyszświatło w środku, nie zaglądaj przez szybę. Łatwo ją zapamiętać. Trudniejwykonać, gdy mieszkasz dokładnie nad tym miejscem. Najpierw słychać brzęczenie starej świetlówki. Potemmetaliczny dźw...
Po wizycie na strychu ze ścian zaczął dochodzić smród zgnilizny… 24.06.2026 24:27
Na wspólny strych miał wejść tylko na kilka minut. Byłaprawie dwudziesta trzecia, a rano musiał wyjechać. W tej kamienicy obowiązywała jednak stara zasada. Jeślirzeczy pozostawione na suszarni są suche, ale wciąż ciepłe, nie wolno zabieraćich do mieszkania. Zignorował ostrzeżenie. Niedługo później w jego mieszkaniupojawił się zapach, którego nie dało się usunąć. Dochodził ze ścian, wentylacjii mie...
Te drzwi były zamknięte od lat… Ale przez wizjer ktoś nadal patrzył 17.06.2026 39:51
niego. Stara kamienica na warszawskiej Pradze. Student wynajmujemały pokój, wraca późno w nocy i trafia na pusty korytarz, w którym coś niepasuje. Drzwi naprzeciwko są zamknięte. Jak zawsze. Tylko wizjer nie powinienświecić. W takich miejscach człowiek najpierw tłumaczy sobie wszystkozmęczeniem. Starą instalacją. Odbiciem światła. Dziwnym sąsiadem. Ale sązasady, których nikt nie wymyśla bez powodu...
Zapukał w okno na klatce. Rano nie był już w swoich czasach... 10.06.2026 41:52
Wracasz z nocnej zmiany. Jest 01:12. W starej kamienicy niesłychać już sąsiadów, telewizorów ani kroków na schodach. Między trzecim a czwartym piętrem jest okno, którego lepiejnie dotykać. Starsza lokatorka mówiła o tym normalnym głosem. Bez żartów. Bezwyjaśnień. Po prostu: jeśli ktoś zapuka, nie odpowiadaj. Ale czasem wystarczy jeden odruch. Jedno zmęczenie. Jednagłupia potrzeba, żeby udowodnić s...
W tej piwnicy znajdowałem rzeczy dzień przed tym, jak mi znikały! 02.06.2026 29:43
W środku nocy wysiadł mu prąd. Tylko u niego. Żeby goprzywrócić, musiał zejść do piwnicy, między stare boksy lokatorskie, liczniki idrzwi z numerami mieszkań. Jest jedna rzecz, o której uprzedzono go przy wprowadzce. Jeśli zauważy, że ktoś przekładał rzeczy w jego boksie, ma ich nie ruszać. Problem w tym, że kiedy słyszysz szuranie za własnymi drzwiami, trudno poprostu odejść. Na początku coś się...
W tej kamienicy nie wolno odpowiadać, gdy ktoś woła Cię po imieniu! 27.05.2026 26:37
Podwórko-studnia o 02:40 brzmi inaczej niż za dnia. Zwłaszcza kiedy padało od rana, śmietniki stoją pod tylną ścianą, a wejście dopiwnicy jest uchylone trochę szerzej, niż powinno. W starej wrocławskiej kamienicy krążyła jedna prosta zasada:jeśli usłyszysz swoje imię z okna nad śmietnikiem, nie odpowiadaj. Tylko żeczasem człowiek reaguje szybciej, niż zdąży pomyśleć. Najpierw to może być echo. Pot...
Jeśli auto zamiga samo na pustym parkingu, nie podchodź! 20.05.2026 21:25
Po zamknięciu galerii parking podziemny brzmi inaczej. Niema rozmów, kroków klientów ani muzyki ze sklepów. Zostaje tylko wentylacja,światła nad pustymi sektorami i kilka samochodów pracowników. O 00:52 schodziłem po auto po nocnej zmianie. Chciałem tylkowrócić do domu. Wtedy przypomniałem sobie zdanie starego ochroniarza: jeślisamochód odpowie, zanim naciśniesz pilot, nie idź w jego stronę. Brzmi...
Ta winda nie zabija! Robi coś gorszego! 13.05.2026 40:55
Nie każda awaria windy jest awarią. Czasem kabina zatrzymuje się tam, gdzie nikt nie nacisnął przycisku. I wtedynajgorsze, co możesz zrobić, to potraktować to jak zwykły problem techniczny. Nowy apartamentowiec. Podziemny garaż. Powrót po pierwszej wnocy. Jedna winda nie działa, druga zjeżdża normalnie. Wszystko wygląda tak,jak powinno — do momentu, gdy drzwi otwierają się na piętrze, którego nikt...
Odebrałam Domofon O 03:11… I Ktoś Zaczął Mówić Moim Głosem 06.05.2026 42:04
Jeśli domofon zadzwoni zaraz po odłożeniu, nie podnośsłuchawki. Pierwsza noc w nowym mieszkaniu miała być tylko początkiemspokojniejszego życia. Kawalerka, świeże ściany, pusty korytarz, wideodomofonprzy drzwiach i praca do późna. Wszystko wyglądało normalnie. Nawet zbytnormalnie. O 03:11 ekran pokazał pusty korytarz. Nikt nie stał poddrzwiami. Nikt nie był przy wejściu. A jednak dzwonek wróci...
Ktoś mnie śledził i nie dało się go zgubić! 29.04.2026 22:02
Zlecenie jak każde inne. Adres w bloku, noc, cisza. Tylko jedna rzecz była dziwna – nikt nie otwierał drzwi, mimo że zamówieniebyło aktywne. Na klatce schodowej obowiązuje prosta zasada. Niby nicwielkiego. Dopóki jej nie złamiesz. To historia o miejscu, które znasz aż za dobrze. O krokach, które nie należą do ciebie. I o tym, co dzieje się, kiedy budynek zaczyna reagować. Nie wszystko jest puste n...
Spojrzałem przez wizjer po północy… i coś zaczęło patrzeć na mnie! 22.04.2026 23:22
Nowe mieszkanie. Stara kamienica we Wrocławiu. Jedna zasada, której nie bierzesz na serio — dopóki nie zaczyna działać. Najpierw jest tylko pukanie. Potem cisza. A później coś, czego nie da się już cofnąć. To historia o miejscu, które wygląda normalnie… i o jednym drobnym błędzie, który zmienia sposób, w jaki patrzysz na drzwi. I na siebie
Jedna zasada metra: nie wsiadaj do ostatniego wagonu.... 10.04.2026 25:48
W warszawskim metrze krąży jedna zasada. Nie wsiadaj do ostatniego wagonu ostatniego pociągu. Zawsze uważałem to za jedną z tych miejskich historii, które powtarza się dla żartu. Coś, co studenci mówią sobie późno w nocy, kiedy metro jest prawie puste, a perony brzmią inaczej niż w ciągu dnia. Tamtej nocy wracałem z uczelni. Było późno. Ostatni pociąg już stał na stacji. Drzwi były otwarte. I zrob...
Byłam w klinice urody, gdy na porodówce zgasło życie… 03.04.2026 15:22
Nie chodzi o to, co oni robią z twarzą podczas zabiegu upiększającego w tymmiejscu. Chodzi o to, co dzieje się wtedy na porodówce obok… — i dlaczego niektórerzeczy zaczynają się łączyć dopiero po czasie. I może już być za późno, żeby cokolwiek cofnąć.
Nie mów tego ratownikom medycznym w Łodzi! 29.03.2026 26:42
Są rzeczy, które w łódzkich karetkach funkcjonują obok procedur. A każdy, kto pracuje wystarczająco długo… zaczyna ich pilnować. Ten odcinek jest o jednej z takich zasad. O tym, co dzieje się, kiedy zostaje wypowiedziane coś, co nie powinno paść — nawet przypadkiem. I o tym, że niektóre konsekwencje nie kończą się w chwili zdarzenia. Bo nie wszystko, co zostaje zabrane… wraca tam, gdzie powinno.#c...
Podobne podcasty
Replaio nie jest wydawcą podcastów; nazwy audycji, okładki i audio należą do ich autorów i są rozpowszechniane przez publiczne kanały RSS