The Polish Institute of Arts and Sciences of America

PIASA Archives Podcast

History PL ↓ 72 episodes

Celem zadania jest stworzenie efektywnej ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego zgromadzonego w zbiorach archiwalnych przechowywanych w Polskim Instytucie Naukowym w Nowym Jorku. Projekt przewiduje opracowanie historycznych kolekcji przechowywanych w Archiwum PIASA przygotowanie archiwaliów do digitalizacji, wykonanie kopii cyfrowych dokumentów, ich zabezpieczenie oraz publikacja w profesjonalnej i nowoczesnej postaci. Nazwa zadania: „Zabezpieczenie, opracowanie, digitalizacja i promocja zbiorów PIASA – etap V”. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospol...

Author

The Polish Institute of Arts and Sciences of America

Category

History

Podcast website

rec.piasa.org

Latest episode

May 4, 2025

Where to listen?

Podcasts in the app Replaio Radio Coming soon

Podcasts are coming to the app soon. Install now and be the first to see a whole new take on podcasts

Get it on Google Play Install for free Android 5M+ downloads · 4.8 rating iOS soon

Episodes

21 czerwca 1947 | Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 25.09.2021

Calveley, 21 czerwca 1947 Kochany Kazimierzu, dzisiaj wróciłem z Londynu. Z Crewe (czyta, się Kru) trzeba już dojechać autobusem do obozu, a tu jak na złość wybuchł strajk autobusowy (tylko na tej linii) i byłem w porządnej kropce. Uratowała mnie cudem spotkana ciężarówka... z naszego obozu. Czekało na mnie trochę poczty i jest wielka uciecha, bo nadszedł list od Dąbrowskiej i, od ciebie. I książe...

12 czerwca 1947 | Maria Dąbrowska do Sułkowskiego 25.09.2021

12 czerwca 1947 Drogi Panie Tadeuszu — Dziękuję za list i za papierosy. Odpisuję dopiero teraz, gdyż jakiś czas nie było mnie w Warszawie. Bardzo piękny i wzruszający jest Pana opis z 40-go roku o tym poranionym lotniku grającym na organkach. Podobniśmy wszyscy do niego. Cały zresztą pokiereszowany świat gra tak na tych organkach. Niech Pan pozdrowi ode mnie serdecznie kogokolwiek Pan spotka z moi...

6 czerwca 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 25.09.2021

Calveley 6 czerwca 1947 Kochany Kazimierzu, w ostatnim liście i chwaliłem tutejsze upały i narzekałem na nie. Na odmianę od wczoraj zrobiło się chłodno, przepaduje deszcz, chmurzysk na niebie całe stada. Zdaje się, że wracamy do właściwej rzeczywistości. Ale cośmy się ukąpali w słońcu – to już nam nawet król jegomość nie odbierze. Dzisiaj otrzymałem mieszkanie – spory pokój na dwóch, razem z jedny...

3 czerwca 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 25.09.2021

Calveley 3 czerwca 1947 Kochany Kazimierzu, będzie to pisane bardzo koślawo, bo piszę na stołku przed barakiem (z nędzną podkładką). Od paru tygodni są tu po prostu upały. Prawie bez przerwy ze słońcem, a nawet jak się na parę godzin zachmurzy, to i tak jest duszno. Modliliśmy się tu o pogodę, a teraz łakniemy na odmianę choć trochę deszczu. Jak w oranżerii – nieraz chwyta się powietrze niby ryba....

29 maja 1947 | Herminia Naglerowa do Tadeusz Sułkowskiego 25.09.2021

Londyn, 29 maja 1947 Drogi Panie Tadeuszu! Jakże mi przykro, że tak Pan zareagował na mój list, który jak wszystkie poprzednie, był tylkopisanym myśleniem o tym i owym i najrozmaitszych sprawach, o których się nigdy nie rozstrzyga. Przecież i ja tylko przytoczyłam mój list do Gustawa i tylko czekać, abym i od niego dostała reprymendę. Myślę jednak, że wyrazi mi ją ustnie, bo sadząc z wszystkiego,...

27 maja 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 25.09.2021

Calveley 27 maja 1947 Kochany Kazimierzu, nie wiem, od czego zacząć, bo znowu noszę w sobie sporo niepokojów i żalów. Tym razem w związku z „Orłem”. Bo staje się dla mnie oczywistością to, że nie dopuszczacie mnie do druku i rzeczywiście miesiącami muszą u was leżeć nawet wiersze, nim je łaskawie dopuś­cicie do druku. Poruszyłem kiedyś tę sprawę w liście, chcąc znaleźć z wami jakiś bardziej uporzą...

27 maja 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 25.09.2021

27 maja 1947 Droga i Kochana Pani, proszę mi wybaczyć, że napiszę dzisiaj tylko parę słów. Ale trudno mi napisać więcej, bo pisanie wcale nie rozwieje tego, co w sobie noszę od ostatniego Pani listu. Może istotnie nieudolnie wyraziłem to, o czym myślałem. Mówiłem o żalach, które nie dawały i nie dają mi spokoju - może nie powinienem tym się dzielić - a widzę z odpowiedzi, żeto wszystko zostało prz...

21 maja 1947 | Herminia Naglerowa do Tadeusza Sułkowskiego 25.09.2021

21 maja 1947 Drogi Panie Tadeuszu Bardzo się ucieszyłam listem Pana. Jedno (listowi) tylko mu zarzucam, że za dużo tam miłych powiedzeń pod moim adresem. Zawsze wtedy zdaje mi się, że jest jakaś ironia w tych wypowiedziach i potem przykro mi, bywam rozżalona. Niechże mnie pan nie winduje na piedestał, bo chce jeszcze chodzić po zwykłym gruncie i mieć wrażenie, że potrafię to zrobić niezgorzej od i...

18 maja 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 25.09.2021

18 maja 1947 Droga i Kochana Pani, wczoraj był dobry dzień, bo nadszedł list i od Pani i od Gustawów. A to są teraz jedyne pociechy i prawdziwe radości. Bo wszystko inne jest bardzo pochmurne. Zdaje mi się, że zasadniczym powodem tych chmur u nas wszystkich jest brak rzeczywistego gruntu, potrzebnego do pracy. Oczywiście, że ucisk ten jest większy u Pani niż u każdego z nas, choć i my też mamy jeg...

17 maja 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 25.09.2021

Calyeley, 17 maja 1947, Sobota, wieczór Kochany Kazimierzu, od wczoraj nadchodzą listy - wczoraj, od ciebie, dzisiaj od Naglerowej i Gustawa - i to bardzo pakowne w wiadomości. Aż sam nie wiem, od czego zacząć. Chyba od tego, że cieszę się, bo już blisko termin twojego przyjazdu na Wyspę. Jeśli się będę dobrze czuł - pakują teraz we mnie strychninę - 7 czerwca będę w Londynie i posiedzę tam parę d...

4 maja 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 25.09.2021

4 maja 1947 Droga i Kochana Pani, aż mi żal, że nie mogę się odwzajemnić Pani taka samą sumą wiadomości, jaką zostałem obdarowany przez Panią. Ale tu u nas nic się nie dzieje, w naszym malutkim świecie pada tylko deszcz, godziny są puste i dlatego tak bardzo czekamy na listy z prawdziwego, większego świata. Nie ma wydarzeń, więc w mocniejszym niż kiedy indziej stopniu obchodzi nas pogoda i ona w z...

28 kwietnia 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 24.09.2021

28 kwietnia 1947 Droga i Kochana Pani, na pewno coś tam przeskrobałem i dlatego Pani nie pisze do mnie ani słówka. Z góry wiec przepraszam za popełnione i nie popełnione winy, proszę o rozgrzeszenie i o list. Nie było listu, więc przeczytałem sobie artykuł o Leśmianie, żeby na złość dowieść Pani, że chociaż nie ma listu, to i tak czytam Naglerową. Zawsze znajdę jakąś pociechę, ale i zawsze przyjem...

26 kwietnia 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 24.09.2021

Calveley, Sobota, 26 kwietnia 1947 Kochany Kazimierzu, jest sobota, więc choćbym dzisiaj wysłał ten list, to i tak - przy obyczajach poczty angielskiej - wyszedłby dalej w świat dopiero w poniedziałek rano. Urządzę więc sobie z tych kartek "pamiętnik" sobotni i niedzielny, taką dwudniówkę rekolekcyjną. Dzisiaj rano nadszedł twój list z datą 21. Nie wiem, czy już masz moje listy; to dobrze i przyje...

23 kwietnia 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 24.09.2021

Calveley 23 kwietnia 1947 Kochany Kazimierzu, zasmuciła mnie - i to nawet bardzo - jedna rzecz. Że jakkolwiek pokłóciliśmy się, stosujesz staroświeckie sposoby i milczysz. Że to niby ja mam pierwszy się odezwać, aby stało się zadość przysłowiu “przyszła koza do woza”. Uważam, że istotnie trzeba iść do woza, skoro ten wóz tak po dziecinnemu wziął na ambit. Wczoraj wysłałem ci "Trzech poetów". Pisał...

22 kwietnia 1947 | Tadeusz Sułkowski do Kazimierza Sowińskiego 24.09.2021

Calveley, 22 kwietnia 1947 Wtorek Kochany Kazimierzu, nie ma jeszcze od ciebie żadnego listu, a że nie mam się przed kim wyżalić, więc piszę do ciebie, choć w tym wypadku jesteś dużym chyba powodem owego żalu i zmartwienia. Nie czekam na twój list i z tego powodu, żeby uniknąć formy, że to ja jestem obrażony na was, więc niby dopiero wtedy mogę napisać, aż ty czy wy sprawę jakoś wyjaśnicie i napis...

14 kwietnia 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 24.09.2021

14 kwietnia 1947 Droga i Kochana Pani, list Pani, chyba tylko dlatego dłuższy, że to był prima aprilis, dostałem i wiele miałem z niego radości. W ogóle "samopoczucie", mówiąc Pani tytułem, poprawiło się, bo chyba z tydzień było słońce i pogoda i naprawdę chciało się iść i szukać sobie frałecki. Reszta u mnie bez zmian i powiedziałem sobie, że już z niczym „nie wyjadę” w liście do Pani, bo Pani za...

13 kwietnia 1947 | Maria Dąbrowska do Tadeusza Sułkowskiego 24.09.2021

Warszawa, 13 kwietnia 1947 Kochany Panie Tadeuszu Wczoraj przesłano mi ze Związku Pana list i zaraz, korzystając z niedzieli, odpisuje. O tym, że Pan żyje, dowiedziałam się niedawno i bardzo się z tego ucieszyłam. W przeciwieństwie do deszczów, o których Pan wspomina, że panują w Anglii, my mamy tu od miesiąca piękną wiosenną pogodę. Choć zimę mieliśmy równie ciężką jak cała Europa, dały nam się w...

1 kwietnia 1947 | Herminia Naglerowa do Tadeusza Sułkowskiego 24.09.2021

1 kwietnia l947 Drogi Panie Tadeuszu! Oba nagłówki są ważne: jeden dotyczy zmiany adresu, drugi natomiast jest primaaprilisowy. Proszę jednak w związku z datą nie tłumaczyć sobie niczego na opak. Pisze prawdę. Otóż list Pana zdeprymował mnie, bo nie umiem ani radzić, ani poradzić. Sprawa owego Domu, któryby poniekąd zaradził, jest jeszcze o tyle aktualna, że koledzy moi z Zarządu projektują dalszą...

28 marca 1947 | Tadeusz Sułkowski do Herminii Naglerowej 24.09.2021

28 marca 1947 Droga i Kochana Pani, Dość długo już nie pisałem, ale też w tym czasie było parę rzeczy, nie tyle ważnych, co wypełniających życie obozowe. Między innymi - przeprowadzka. Od tygodnia jesteśmy już w nowym obozie, na prawie zupełnym pustkowiu, przy lotnisku, ale w miłej okolicy. W Blakpoolu zostali szeregowi i 3 czy 4 oficerów i będą tam do połowy maja. Obóz jest bardzo rozległy, nie m...

17 września 1945 | Herminia Naglerowa do Tadeusza Sułkowskiego 24.09.2021

Londyn 17 września1945 Drogi Panie Tadeuszu, Znowu jakoś zeszło i nie od razu odpisałam. Nie bardzo się też czuje, bo grypowo, nudno i mizernie. W rezultacie — chyba reumatyzm, bo bolą mnie mięśnie i kości. Temperatury nie mierze, nie mając termometru, którego w Londynie nie można dostać. Lepiej jednak nie wiedzieć, czy jest gorączka, albo, wmawiać sobie, że właśnie jest. Takie wmawianie uzasadnia...

27 czerwca 1944 | Maria Dąbrowska do Tadeusza Sułkowskiego 24.09.2021

27 czerwca 1944 Kochany Panie Tadeuszu Strasznie przepraszam, że dopiero teraz odpisują na list z 3 VI. Miałam kłopoty. Dwie choroby śród moich bliskich, jedna bardzo ciężka. Na szczęście obie są już w stadium rekonwalescencji. Dziękuje za wiersz, bardzo ładny, naprawdę — czy raczej bardzo dobry. Zabawiły mnie wasze kłopoty kulinarne — Nie, suchego makaronu się nie moczy wcale, trzeba go tylko dos...

7 czerwca 1943 | Maria Dąbrowska do Tadeusza Sułkowskiego 24.09.2021

Warszawa, 7 czerwca 1943 Drogi Panie. Dziękuję za list. Czytam go jak echo z radosnego zatopionego świata. Tęskni pan za Warszawą. O drogi Panie, czy poznałby Pan teraz przedmiot swojej tęsknoty. "Wymyta, zielona i kochana". O, cudne dzieci, wobec nas, starców siwych bez względu na wiek. Ale owszem, Warszawa jest zielona, mianowicie od kartofli, którymi zasadzone są wszystkie skwerki, wszystkie pa...

Listen to the PIASA Archives Podcast podcast in Replaio

Radio and podcasts in one app - free, with no sign-up. Install today and do not miss the launch

Get it on Google Play

Replaio is not a podcast publisher; show names, artwork and audio belong to their authors and are distributed through public RSS feeds.