Milka O Malzahn
Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn
Tworzę miniaudycje, aby dotknąć miejsc wrażliwych naszej rzeczywistości. Dziennik Zmian to felietony dźwiękowe, mini-audycje, nastrojowe dźwięki - trochę dla rozrywki, przyjemności i dla poszerzania horyzontów. To otwieranie oczu poprzez uszy, zauważanie małych, a wielkich historii - cudowny proces! Bywa zaskakująco, pojawiają się też goście, lecz nie jest to zwyczajne podcastowanie. Krótkie formy audio przypominają, że zanim wynaleziono pismo - wiedzę i wzruszenia przekazywano sobie mową. Rzeczywistość jest naszą przestrzenią dźwiękową, nie wierzysz? A posłuchaj...
Where to listen?
Podcasts in the app Replaio Radio Coming soonPodcasts are coming to the app soon. Install now and be the first to see a whole new take on podcasts
Episodes
Nowoczesna poezja krajobrazu czerpiąca z tradycji. Białowieża. #154 19.01.2022 6:55
A jeśli poruszyła Cię ta impresja - możesz zaprosić mnie na kawę ;) - www.buycoffee.to/dziennik.zmian Dziękuję. *** Nowoczesna poezja krajobrazu czerpiąca z tradycji. Białowieża. (kapliczka) Buszując po młodnikach, bo w las nie poszłam bez dokumentów, których zapomniałam. Pies nie przypomniał! No wiadomo, jak jest. I tak to weszłam, na rozstaju dróg, prosto na wielce ciekawą instalację narodowo -...
Horror przy Świerkowej #153 12.01.2022 4:45
Nocą w radiu jest tak cicho, że naprawdę każda nuta musi być osadzona sensownie… Bo potrafi krzyknąć. Znienacka. Nocą budynek radia, trzy pietra, wiele korytarzy, studio nagrań, studia emisyjne – wygląda tak jak wszystkie budynki nocą. Na tle lasu. Zwierzynieckiego w tym przypadku. Cisza. Nocna. Oczywiście, poetycko – ale czasem cisza krzyczy. Znam dwie książki o tym tytule i jeden fil...
Solidaryzowanie się - cykl Białowieża i Solidarność 9 #152 05.01.2022 9:10
Na granicy polsko-białoruskiej od wielu miesięcy trwa wojna psychologiczna. Klasyczna. Zgodna z definicją, proszę sprawdzić. A presja nie jest skierowana do przysłowiowego Jana Kowalskiego i żony jego Kowalskiej, ale w istocie jest presją siły jednego państwa, wywieraną na drugie państwo. Jednak - państwo my (choć nie jestem pewna, czy państwo zawsze o tym pamięta, no ale to inna...
Alkohol, magia i Sherry #151 30.12.2021 5:31
Smaki i zapachy mają moc przenoszenia w czasie i przestrzeni. https://buycoffee.to/dziennik.zmian Co do przestrzeni to większość z nas za młodu zajmowała się magicznymi efektami przytrucia ciała z pomocą alkoholu Wtedy fale mózgowe (i nie tylko) fale, falują niekiedy zaskakująco! I bardzo możliwe, że nie był to czas stracony. Pod warunkiem, że nie pozostało się w tej krainie iluzji, bo w tej...
Powstawanie nowego roku... taki proces #150 25.12.2021 3:19
Najpierw - kilka pierwszych nut, coraz wyraźniej je słyszę potem perkusja mojego serca, delikatne szuranie, kropla hajhetu; dźwięki z kiedyś, z teraz, z przyszłości, następnie słyszę szept i tak to ja szepczę sobie nowy rok. Splatam z dźwięków bardzo wygodne ścieżki *** Granica z kalendarza nie ma znacznie granice dat szanuję tak jak i granice państw, granice dobrego wychowania, ale co to znaczy d...
Idziemy w miasto! #149 19.12.2021 4:09
Idziemy w miasto! Warszawa. https://buycoffee.to/dziennik.zmian Z prowincji, przybywszy do miasta dnia szarego — jednak zrozumiałam. Zrozumiałam pandemiczne wycofanie, przycięcie towarzyskich krawędzi, zaokrąglenie społecznych ścieżek, wybranie niewielu z wielu – sprawiło, że zobaczyłam Warszawę po raz pierwszy. Stało się to po raz którychś, lecz tym razem (tym razem?) Znowu po raz pierwszy....
Norwid. W Weronie. Przemoc. Śniadanie. #148 11.12.2021 1:38
Postanowiłam sięgnąć po wieszcza. Zinterpretować wieszcza. Mieć go w głowie podczas śniadań, mieć frazę poetycką w sobie, w trakcie najzwyklejszego ze zwykłych dni. Nie zachwycić się. Nie speszyć. Ale i nie zawiesić wieszcza na wieszaku. Ożywić i wprowadzić konflikt Capulettich do kuchni. I w dodatku głosem Andrzeja Mastalerza. Legalnie. - https://nck.pl/projekty-kulturalne/aktualnosci/konkurs-nor...
Mój ruch, twój ruch - hej, cantienica #147 04.12.2021 3:36
Mój ruch, twój ruch. Patrzę na szachownicę. Byłam skoczkiem, (nie - wieżą, a skoczkiem), który poczuł, że skakanie nadwyręża nierozciągnięte mięśnie, i męczy sztywny kręgosłup. Jestem skoczkiem, który nie skakał. Aż pewnego dnia, pewnego dnia... Zrozumiałam perfekcję ciała. Tak po prostu. Z samego rana, robiąc kawę, poczułam każdą część siebie w sensownym, zrozumiałym ułożeniu. Po całym roku...
Przyjaźń, Edwardzie! #146 22.11.2021 4:31
Kochany Edwardzie, jako nieznany polski filozof, w dodatku nieżyjący z pewnością nie odpowiesz na ten list, ale chciałabym Cię poinformować, że idea przyjaźni, dziś w Polsce wciąż w powijakach. Przynajmniej taka, o jaką Ci chodziło. I nawet jeśli trochę niedomaga, to ma perspektywy. Będzie rosnąć. Nie jestem pewna czy teraz ludzie w ogóle rozumieją jak znacząca może być przyjaźń, ta prawdziw...
Czemu patrzysz w cudze okna? #145 20.11.2021 4:33
A jeśli podobał Ci się odcinek - zaproś mnie na kawę ;) buycoffee.to/dziennik.zmian *** Puk, puk, puk. Czemu patrzysz w cudze okna? Pukam w okno. W moje okno i to w dodatku od środka. Tak, często patrzę w cudze okna. Nie pukam. Jak miliony ludzi, wyobrażam sobie: co robią ludzie, których fragment życia właśnie widzę. Gdy wychodzą w pokoju i gaszą światło, gdzie idą/ Gdy pochylają się nad sto...
Idealne rozmowy na te czasy. #144 12.11.2021 4:51
Idealne rozmowy... Idealne rozmowy na te czasy "Co nam zostało z tych lat miłości pierwszej Zeschnięte liście i kwiat w tomiku wierszy Wspomnienia czułe i szept i jasne łzy co nie schną I anioł smutku co wszedł i tylko westchnął". Julian Tuwim · Władysław Dan Daniłowski, Mieczysław Fogg. Anioł smutku ostatnio ma strasznie dużo roboty, chociaż lata miłości pierwszej to nie koło zamachowe I “c...
Lekcja z zabawy. #143 05.11.2021 3:48
Lekcja z zabawy. To jest grupa. To jest grupa ludzi. Grupa ludzi się bawi. To jest moment. To jest ten moment: grupa ludzi się bawi. Kto się bawi? Ciało się bawi. Ciało zostało przygotowane. Jest ładne, błyszczy, jest gotowe do zabawy i będzie jeść. Jeść będzie ciało na maxa. Ciało wyskakać się chciało będzie na maksa i będzie skakać. Ciało, ładne, wyjściowe, chciałoby zrzucić wszystkie ciężary w...
Ciemna noc duszy – Białowieża. Puszcza. Czas uchodźców. #142 31.10.2021 5:56
Ciemna noc duszy – Białowieża. Puszcza. Czas uchodźców. Koncepcja ciemnej nocy duszy istnieje od XVI wieku, kiedy to poeta i mistyk Jan od Krzyża napisał wiersz zatytułowany „La noche oscura del alma (ciemna noc duszy)”. “Jeśli człowiek chce być pewny drogi, którą podróżuje, musi zamknąć oczy i podróżować w ciemności”. I przyglądam się wydarzeniom przy granicy, z okna kuchni, z trasy przez Stoczek...
Wiele granic. Białowieża. Czas uchodźców. #141 25.10.2021 5:55
„Całe życie piszemy epigenetyczny list do przyszłych pokoleń. Musimy być świadomi, że wszystko, co przeżywamy, przekazujemy dalej. Albo się z tym uporamy, albo nie, mamy na to wpływ” – przypomina Jadwiga Jośko-Ochojska ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Tymczasem chodzę po Białowieży w skupieniu, beztroskie spacerowanie nie jest możliwe. Wciąż, nawet do wsi docierają uchodźcy, wyma...
To jest Kura. Kura protestu! #140 17.10.2021 6:42
A zacznę od pytania: Co to jest? A, tak - wszyscy jesteśmy animatorami i performerami swojego bycia w świecie. Banał. Nooooo, przecież pociągamy za sznureczki, lepiej, czy gorzej, albo, jeśli nie pamiętamy, kto jest szefem naszej egzystencji – bywamy animowani przez innych animatorów. A wielki teatr życia może być, lub i jest – także teatrem lalkowym! Zaś to "przedłużenie animatora" to lalka...
Karuzela #139 12.10.2021 5:31
Karuzela zdarzeń — tak się mawia. Kręcisz się w kółko, jak na karuzeli. Mam karuzelę w głowie, w życiu w…. Karuzela, karuzela — to świetne, przydatna, malownicza metafora No i stałam pod taką metaforą, 200-letnią. w Pradze. Każdy może wciąż skorzystać tej historycznej karuzeli, taaa historia to tez, karuzela, jeśli spojrzeć pod tym kontem no ale ja patrzyłam sobie na malowane koniki i...
Tykanie Pragi – Metronom. #138 05.10.2021 3:36
Tykanie Pragi – metronom Czy kojarzysz takie uparte tykanie, które wybija cię z rytmu? Takie, co źle działa na sen, przeszkadza w koncentracji. Budzi! Nie, to nie będzie opowiastka o takim tykaniu. *** Nie ma miasta bez rytmu. Nawet w zatrzymaniu, pandemicznym, klimatycznym, świątecznym – miasto pulsuje. Delikatnie. Czasem nawet trudno je wyczuć. Ale oto oglądam metronom praski. W Pradze nie...
Pożywne noce w Pradze #137 29.09.2021 3:52
Pożywne noce w Pradze Cóż, wzięłabym mgłę wieczorną, czarną kropkę nocy i śpiew syreni, może zapach kwiatu paproci (po przekwitnięciu, żeby podtrzymać spokój i melancholię) i stworzyłabym miksturę na sen. Ten jeden sen, który przynosi odpowiedzi i zmienia dzień na dużo, dużo, dużo lepszy. Prawda jest taka, że krzepiące noce budują szczęśliwe dni! :) Krzepiące noce są pożywne. Czy twoja noc Cię żyw...
Białowieża i Solidarność 8 - Nastrój tego strachu #136 24.09.2021 8:10
„Jest ten nastrój tego strachu, a wtedy tego nie było” W czasach zarazy zaczęłam zastanawiać się nad praktyką wolności. Tej w codzienności. Z codzienności. Dla codzienności. I tak pojawiła się ta opowieść o Solidarności na mojej wsi. Możliwości, niemożliwości, młodość, marzenia itd., czyli – moi rodzice opowiadali mi o tym jak działali (i nie działali) na rzecz wolności w Solidarności w latach 80...
Starość vs. płeć #135 16.09.2021 5:27
Starość vs. płeć Święte oburzenie na widok pana w spódnicy, trzeźwego i nie w sezonie karnawałowych – to bardzo przewidywalna reakcja. Pan z lekkim makijażem - no kompromitacja, pan wyglądający jak półpani, a półszansonista, pan z kolorowym manikuirem – no to tylko za granicą, i tylko w podejrzewanej dzielnicy... U nas, w Polsce, - nie, na pewno nie… A w k...
Źródełko miłości – ulotna analiza źródłowa. #134 11.09.2021 4:12
Źródełko miłości – analiza źródłowa. Na początek będzie analiza źródłowa. Czyli – patrzę na źródełko, wodę wypływającą z gruntu (bardzo czystą w gruncie rzeczy i nie bardzo obfitą). Patrzę z zachwytem, bo każde źródło wybija, uderza jak krew płynąca z rany, popychana biciem serca. Jest to tak organiczne, że od razu (lub chwilę po — zrozumieniu tej zależności) - człowiek się łączy z Planetą,...
Białowieża i Solidarność 7 - Chodziło o lepszy świat #133 06.09.2021 6:11
Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 7 Chodziło o lepszy świat Białowieża, jako wieś – wtedy była i teraz — jest wielce oryginalna, jeśli chodzi o przekrój społeczny. Niby nieduża wioska podlaska, typowa ulicówka, bez pałacu, który w latach 50 tych ochoczo rozebrano, ale... Wtedy także działały sprawnie takie placówki naukowe; Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk; Białowie...
Czy to twój, ten szary horyzont? #132 30.08.2021 4:14
Czy to twój, ten szary horyzont? O 6 rano za oknem — szary deszcz. O każdej, pełnej godzinie rozpoczyna się liczenie chorób ciał i chorób tego świata. W mediach, w myślach, w spojrzeniach posyłanych sobie nawzajem w miejscach zamkniętych. Możesz nie skorzystać. Chyba, że lubisz liczyć. Ale... najlepsza wersja świata czeka na swoją, premierę, wielką lub małą odsłonę. Najprawdopodobniej — mało...
Białowieża i solidarność 6 - Lepszy pijak, ale swój #132 22.08.2021 5:22
Białowieża i Solidarność – rodzinny punkt widzenia 6 „ Lepszy pijak, ale swój” oraz „wieś jest wasza, ale puszcza jest nasza” Białowieża – kiedyś mieściły się tu niedostępne dla zwykłych śmiertelników dwory myśliwskie, aktualnych władców, przedtem były też pradawne osady, o których w zasadzie teraz nikt nic nie wie. Królowie stąd wyruszali na polowania, i tam gdzie ucztowali po u...
Czy w ogrodzie, czy…? #131 15.08.2021 4:22
Czy w ogrodzie, czy…? #131 Przez chwilę wydaje mi się, że gdy włożę głowę między rabatki, to zniknę; to słońce — przesiane przez zielone liście i delikatne płatki bladej odmiany hibiskusa — zamieni mnie w Elfę i wyjdę za mąż za ciepły powiew wiatru. Przystojny bardzo. Ale nic z tego. Grawitacja wciąga mnie z powrotem w fotel, a do gardła trafia łyk kawy, czarnej, gęstej jak klej cyjanoakrylo...
Similar podcasts
Replaio is not a podcast publisher; show names, artwork and audio belong to their authors and are distributed through public RSS feeds.